Kalendarz
<< Wrzesień 2010 >>
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
po zarejestrowaniu będziesz mógł dodawać linki, wydarzenia w kalendarzu i newsy

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Łucznictwo konne - ogólnie

Łucznictwo konne

Łucznictwo konne należy niewątpliwie do najbardziej widowiskowych form łucznictwa tradycyjnego. To niezwykłe połączenie dwóch pasji, łucznictwa i jazdy konnej, zdobywa sobie coraz większą popularność.


Łucznictwo konne rozwija się bardzo szybko znajdując zwolenników w coraz to nowych krajach, nawet w tam, gdzie takich tradycji nie było. Powstają kluby, stowarzyszenia, federacje łucznictwa konnego, w wielu miejscach (i stadninach). można zobaczyć lub spróbować łucznictwa konnego. Organizowane są zawody, pokazy. Od 2000 roku, organizowany jest festiwal łucznictwa konnego w Fort Dodge w USA, w Korei Południowej, gdzie tradycja łucznictwa konnego trwa nieprzerwanie, Ameryce Półn. W Niemczech organizowane są zawody w systemie pucharowym, Tam też w 2007 roku (Dauchingen) zorganizowano pierwsze otwarte mistrzostwa Niemiec, które rok później przekształciły się w otwarte mistrzostwa Europy EOCHA (Bamberg). W tym roku (2009) EOCHA  zgromadziły rekordową liczbę uczestników z całego świata. Rozgrywanych jest kilka konkurencji: węgierska, koreańska (do tarcz) oraz, również koreańskie mogu.

Pierwszeństwo w spopularyzowaniu łucznictwa konnego we współczesnej Europie należy się Węgrom . Bardzo często, podczas zawodów, wykorzystywane są też zasady, opracowane na Węgrzech przez Lajosa Kassai (prekursora węgierskiego łucznictwa konnego) lub ich modyfikacje, przystosowane do miejscowych warunków. Podczas zawodów, rozgrywanych wg wspomnianych zasad, konie poruszają się w wyznaczonych szrankach, a strzały oddać należy w trzech kierunkach (do przodu, w bok i do tyłu) podczas jednego przejazdu (szczegółowy opis konkurencji).

Trudniej jest gdy koń nie ma ograniczeń typu szranki. Wtedy, co najmniej w końcowej fazie, przed strzelaniem i w czasie strzelania z łuku, koniecznym jest prowadzenie konia wyłącznie dosiadem. Do tego dochodzi zgranie momentu oddania strzału z odpowiednią fazą galopu konia. Krótko mówiąc nie jest to łatwa konkurencja, wymaga bowiem bardzo dobrych umiejętności zarówno jeździeckich jak i strzeleckich (strzelanie instynktowne). Dopiero po odpowiednim opanowaniu osobno obydwu, sensowne wydaje się próbowanie ich połączenia i dalszy trening strzelania konno. Koń musi być odpowiednio ujeżdżony aby prawidłowo reagował na pomoce (przy luźnych wodzach) oraz przyzwyczajony do łuku i strzał.


Węgry

Kossai Lajos ma swoją szkołę łucznictwa konnego z oddziałami w kilku krajach Europy. Naucza się w niej łucznictwa konnego wg. opracowanych przez siebie zasad. Systematycznie organizowane są zawody i pokazy, dokładniejsze informacje i terminy znajdują się na stronie firmowej Kassai Lajosa http://www.horsebackarchery.com

W 2002 roku ukazała się angielska wersja książki Kassai Lajosa "Horseback Archery" opisująca jego konkurencję, zasady strzelania i treningu oraz filozofię życiową Kassai L. Interesująca lektura dla miłośników konnego łucznictwa (<więcej o książce>), dostępne jest również tłumaczenie niemieckie.

Współcześnie na Węgrzech, obok szkoły Kassai, działają inne grupy i szkoły łuczników konnych, czerpiących z bogatych węgierskich tradycji jeździeckich.

Niemcy

Wydaje się, że obecnie drugim krajem w Europie, pod względem rozwoju łucznictwa konnego, są Niemcy. Duża liczba łuczników konnych, wiele miejsc gdzie można spróbować i trenować łucznictwo konne, zawody, puchary, mistrzostwa kraju, otwarte mistrzostwa europy. Zaczęło się od grup związanych ze szkołą Kassai Lajosa. Zabawa okazała się bardzo atrakcyjna i zaczęła się szybko rozwijać, zjednując coraz to więcej zwolenników.

Dużą rolę w popularyzacji łucznictwa konnego odegrał Christian Chrade, twórca strony internetowej steppenritter. Obecnie głównym organizatorem zawodów i imprez jest stowarzyszenie die Steppenritter (info. w linkach)

Polska

W Polsce mamy bogate tradycje łucznictwa konnego, łuk bowiem był jedną z podstawowych broni strzelczych jazdy polskiej w okresie jej największej świetności, gdy święciła triumfy "veteri institute Polonorum". W średniowieczu dominowała kusza, również jako broń strzelcza jazdy. Z końcem średniowiecza, niewątpliwie pod wpływem kontaktów ze wschodnimi (i południowo-wschodnimi) sąsiadami oraz osiadłymi na Litwie i w Koronie Tatarami nastąpił renesans łuku, głównie łuku typu wschodniego. Najczęściej były to łuki tatarskie i tureckie. W wiekach XVI i XVII łuków powszechnie używały formacje jazdy lekkiej, służącej "po tatarsku", czy tzw. pancernej (nazywanej również kozakami lub petyhorcami).

J Brandt - strzelanie z łukuTradycja konnego łucznictwa, również w Polsce, coraz szybciej się odradza i mam nadzieję, że niedługo stanie się ono popularne co najmniej tak, jak obecnie "militari" wzorowane na kawalerii okresu międzywojennego.

Kiedy myślimy o strzelaniu z łuku konno, w Polsce, to jednym z pierwszych skojarzeń jest obraz Józefa Brandta "fantazja (strzelanie z łuku)" , przedstawiający jeźdźców strzelających do niewielkiego celu umocowanego wysoko na żerdzi. Jest to konkurencja pochodzenia tureckiego, nazywająca się qabaq (kabak). Od niedawna zaczęliśmy „strzelać” qabaq w Polsce, a od bieżącego roku konkurencja ta odrodziła się w Turcji, gdzie rozegrano, pierwsze w tym kraju, międzynarodowe zawody łucznictwa konnego (2009 Cirit Festival).

Od roku 2004, na Mazurach (właściwie to Warmia) grupa zapaleńców organizuje „Spotkanie łuczników konnych – żurawiejki”. Impreza od kameralnego spotkania rozrosła się już do zjazdu międzynarodowego, z gośćmi z Niemiec, Anglii, a nawet dalekiej Mongolii. Grupa zapaleńców natomiast utworzyła „łucznictwo konne .pl”, inicjatywę popularyzującą łucznictwo konne, wg Polskich XVII - wiecznych tradycji. Polecam (naszą partnerską) stronę internetową http://lucznictwokonne.pl.

Łucznictwo konne trenują również nieliczne grupy związane z rekreacją historyczną oraz indywidualni łucznicy.

W ciągu 2009 roku odbyło się w Polsce już kilka zawodów łucznictwa konnego.

Korea

Koreańczyk w DaushingenŁucznictw konne jest jedną z zachowanych i pielęgnowanych form tradycyjnego łucznictwa koreańskiego. Pierwsze „ogólno - koreańskie” zawody łucznictwa konnego zorganizowano w 2003 r. Łucznicza tradycja w połączeniu z otwarciem na świat i zaowocowała tym, że właśnie w Korei powołano Światową Federację Łucznictwa Konnego.  Konkurencje koreańskie to strzelanie do tarcz rozstawionych wzdłuż toru przejazdu oraz „mogu” polegające na strzelaniu do dużej papierowej kuli ciągnionej przez jeźdźca jadącego z przodu. W Korei spotkać również można widowiskową zabawę, polegającą na strzelaniu do siebie. Strzały mają zabezpieczone "groty", a uczestnicy ubrani są w stroje ochronne.

Japonia

W japońskim łucznictwie przetrwała tradycja strzelania z grzbietu konia KISHA, niegdyś przynależna samurajom. Formy: YABUSAME, następnie INUOIMONO - strzelanie z konia do psów znajdujących się w specjalnej zagrodzie, KASAGAKE - strzelanie z konia do słomianych kapeluszy, OITORIARI - strzelanie do ptactwa, MAKIGARI - strzelanie do zwierzyny łownej (ze strony internetowej warszawskiego klubu Kyudo).yabusame
Yabusame to najbardziej znana forma. Polega na strzelaniu, kolejno do trzech drewnianych tarcz, ustawionych równolegle do trasy długości 300 m. Tarcze mają średnicę 50 cm, przejazd galopem.

Łucznicy występujący obecnie, ubrani bywają w trzy rodzaje strojów. Pierwszy, najpopularniejszy, to strój do polowania z okresu Kakamura (1192-1333), następnie z okresu Edo (1608-1868) z czasu gdy ósmym Shogunem był Yoshimune Tokugawa. Ostatni strój - dworu cesarskiego z okresu Heian (794-1192)
Według tradycji rytuał Yabusame miał być modlitwą proszącą o bezpieczeństwo i powodzenie dla kraju.
Strona japońskiej federacji łucznictwa konnego: The Japan Equestrian Archery Association (Dainihon kyubakai)

Åšwiat

W wielu krajach, w których ważnym elementem tradycji byli jeźdźcy uzbrojeni w łuki,  łucznictwo konne zyskuje zainteresowanie i rszybko się rozwija (Mongolia, Turcja, Iran, Rosja, Chiny itd.). Tam natomiast gdzie takich tradycji nie było zyskuje sobie ta dyscyplina coraz to nowych miłośników, wystarczy popatrzyć na mapkę organizacji (szkoły) Kassai Lajosa na ich stronie internetowej albo wykaz krajów uczestniczących w EOCHA w Niemczech czy w Mistrzostwach w Korei.

 

 

Dodał Abrat dnia 11.11.2009 14:05
1471 czytań · Drukuj